Kolej na Mauretanię. Pociąg do Nawazibu.

wpis w: Afryka | 0

Podróż mauretańską koleją to coś, o czym marzy wielu podróżników, włóczykijów, trampów i obieżyświatów. Jazda „na pace” wagonu towarowego pośród saharyjskich pustkowi, długie godziny monotonnego, pustynnego krajobrazu, walka z upałem dnia i chłodem nocy, a także nawiewającym piaskiem pustyni, rozpalają wyobraźnię wielu. Stąd też przygotowałem kilka informacji o tym, co wiąże się z taką podróżą i w jaki sposób ją przetrwać.

Kolej to dla wielu jedyna szansa na wydostanie się z pustyni.
Kolej w tym rejonie to jedyna szansa na wydostanie się z pustyni, bez nadkładania kilkuset kilometrów.

 

Trasa

W Mauretanii nie ma zbyt wielu linii kolejowych. Właściwie, to nie ma żadnej innej linii niż ta, o której mowa w niniejszym artykule. Nie ma więc możliwości pomyłki. Trasa wiedzie od okolic Zouérate, będącego ośrodkiem eksploatacji rud żelaza, do atlantyckiego portu Cansado w okolicach Nawazibu. Największe przystanki na trasie to Fderik oraz Choum, gdzie można znaleźć połączenie do stolicy Mauretanii Nawakszut. Droga na trasie analogicznej do tej, którą pokonuje pociąg nie istnieje, a wydostanie się z regionów Adrar i Tiris Zemmour jest możliwe jedynie przez stolicę, co oznacza nadrobienie co najmniej kilkuset kilometrów. Według mojej najlepszej wiedzy, nie ma możliwości pokonania granicy z Saharą Zachodnią w Ain Ben Tili, a dostanie się do tej miejscowości jest mocno uciążliwe i może być niebezpieczne.

Trasa, którą pokonałem, wiodła od Choum do Nawazibu i to do tego właśnie odcinka odnoszą się informacje zawarte w tym artykule.

 

Mauretania pociąg mapa

 

Wsiadanie i wysiadanie

W Mauretanii nie istnieje coś takiego, jak stacja kolejowa. Pociąg po prostu zatrzymuje się na torach w miejscowości, w której ma planowany przystanek (lista najważniejszych przystanków powyżej, w sekcji „Trasa”). Dostanie się do Choum, gdzie wsiadałem, z Ataru – największego miasta w rejonie – wiedzie częściowo po pustynnych bezdrożach. Złapanie „stopa” jest tu bardzo trudne, nie tylko dlatego, że droga jest wyznaczona jedynie na części trasy, ale także z powodu znikomej ilości aut. Szczęśliwie, istnieje możliwość skorzystania z dzielonej taksówki – samochodu osobowego. Cena to ok. 2000 – 4000 ugija (20 – 40 zł). Podobnie wygląda kwestia wysiadania. Pociąg zatrzymuje się przed Nawazibu, skąd również najlepiej skorzystać z dzielonej taksówki, aby dojechać do miasta. Cena nie powinna być wyższa niż 1000 – 1500 ugija (10 – 15 zł) za osobę.

Skład pociągu miewa ponad dwa kilometry długości, przez co zwany jest on czasem „najdłuższym pociągiem świata”. Z tego powodu znalezienie miejsca, w którym dokładnie będzie można wsiąść do pociągu, nie jest mocno trudne. Warto także przypatrywać się, w którym rejonie gromadzą się miejscowi. Przy wsiadaniu może okazać się, że niektóre wagony są „zajęte” – jest tam już kilka osób, które gestami sugerują, aby przejść dalej. Czas zatrzymania w Choum wyniósł około 20 minut. Podejrzewam, że jest on dostosowany do ilości wsiadających oraz ładunku, jaki ze sobą wiozą. Pod Nawazibu pociąg stoi dłużej, czekając aż podróżujący nim zabiorą wszystkie swoje rzeczy, które potrafią transportować w ilościach hurtowych.

Rozkład jazdy jest bardzo prosty i orientacyjny: rano, w dzień oraz wieczorem. O szczegóły należy pytać się miejscowych, którzy są w stanie podać zwyczajowy przyjazd pociągu z dokładnością do kilku godzin. Niestety, ze strony niektórych osób należy spodziewać się informacji, że pociąg nie jeździ w ogóle, albo że biali nie mogą nim podróżować, wraz z ofertą skorzystania z taksówki czy noclegu. Dlatego, dla zasięgnięcia rzetelnej informacji konieczne jest zapytanie co najmniej kilku osób, najlepiej takich, które również wyglądają na podróżnych.

Mauretania pociąg Choum
Taksówka jadąca do Choum, gdzie znajduje się przystanek pociągu.

 

Przejazd

Do przejazdu należy odpowiednio się przygotować, biorąc pod uwagę w szczególności to, czy jedziemy w dzień (upał) czy w nocy (chłód), składem pustym (trochę mniej pyłu), czy załadowanym. Do podstawowego ekwipunku należy:

  • Turban lub inna tkanina, do zawinięcia głowy, ust, nosa, a czasem i oczu. Rzecz absolutnie konieczna, bez której nie ma sensu jechać. Pył nawiewany z pustyni jest naprawdę okrutny, a podróż bez turbanu będzie niesamowicie uciążliwa. Jadąc w dzień warto też zabrać okulary przeciwsłoneczne, a przed wyruszeniem dokładnie nasmarować się kremem do opalania.
  • Woda. Pociąg nie jedzie zbyt szybko. Pokonanie kilkuset kilometrowej trasy potrafi zajmować nawet kilkanaście godzin. Odpowiedni zapas wody jest więc niezbędny. Spotkałem się również z opinią, że warto zabrać jedzenie i miałem ze sobą paczkę daktyli i kilkanaście mandarynek. Jedzenie nie jest jednak przyjemne, gdy jest się uwalanym rudą żelaza, a wokół wieje silny wiatr, niosący ze sobą ogromne ilości piachu i pyłu. Stąd też nie zjadłem nic i na kolejną podróż pewnie nie zabrałbym jedzenia.
  • Ochrona ubrań i bagażu. Należy liczyć się z tym, że ubrania będą w dużej mierze nadawać się do wyrzucenia, uwalane w pyle i żelazie. Bagaże najlepiej przed wyjazdem włożyć do worków na śmieci, zakleić taśmą i nie otwierać po drodze (do taśmy przykleja się pył i nie chce się lepić).
  • Podkładka, czyli coś, na czym można usiąść lub najlepiej, położyć się. Jeśli planujemy spać, dobrze mieć również coś do przykrycia, co będzie chronić przed temperaturą i pyłem.

Alternatywą jest przejazd wagonem pasażerskim, płacąc za bilet. Na cały kraj przypada jedynie jeden wagon pasażerski, także możliwość skorzystania z niego jest zależna od tego, czy jest on włączony do składu, którym planujemy jechać.

Wrażenia

Przejazd mauretańską koleją, to ciekawe doświadczenie, ale nie jestem pewny, czy chciałbym je powtórzyć. Podróż jest uciążliwa, biorąc pod uwagę warunki, w jakiej się odbywa. Saharyjski krajobraz jest monotonny i dosyć szybko się nudzi, przez co przez długie godziny jest po prostu dosyć nudno. Dlatego przed wyjazdem warto znaleźć towarzyszy podróży.

 

Pociąg nad ranem, w pobliżu stacji końcowej.
Pociąg nad ranem, w pobliżu stacji końcowej. Po prawej widać unoszący się pył.

 

 

 

Zostaw Komentarz