Mauretania. Porady praktyczne.

wpis w: Afryka | 0

Mauretania z punktu widzenia niskobudżetowego podróżnika. Jak dojechać? Gdzie się zatrzymać? Co warto zobaczyć? Co zjeść? W jaki sposób podróżować po kraju? Informacje praktyczne, wskazówki, porady.

Mauretania Mauretania2 W tym regionie świata zasadniczo nie operują tanie linie lotnicze, linie krajowe natomiast nie istnieją lub – ze względów bezpieczeństwa – nie są dopuszczone do wykonywania lotów do Europy. Mimo tego, istnieje kilka „bardziej ekonomicznych” możliwości:

  • Loty bezpośrednie do Mauretanii, nawet z Maroka, są dosyć kosztowne (np. trudno znaleźć lot z Casablanca do Nawakszut z mniej niż 1500 – 1800 zł).
  • Tę samą drogę można też pokonać również transportem lądowym, co może nie jest tak szybkie i komfortowe jak samolot, jednak dużo tańsze. Bilety na trasie np. Rabat – Agadir – Laayoune – Bir Gandouz (granica z Mauretanią) powinny kosztować około 200 – 300 zł. Za podobną cenę można nabyć bilety lotnicze z Polski do Maroko.
  • Alternatywną możliwością jest dostanie się do Mauretanii od strony Senegalu. Korzystne kosztowo połączenia oferują linie Tap Portugal czy Vueling.
  • Według mojej najlepszej wiedzy nie istnieją promy pasażerskie z pobliskich Wysp Kanaryjskich do Mauretanii. Istnieje co prawda połączenie lotnicze z Las Palmas, koszt biletu jest jednak niezwykle wysoki.

Przekraczanie granicy

Obywatele Polski wybierający się do Mauretanii są objęci obowiązkiem wizowym. Wizę można nabyć na lotnisku w Nawakszucie, a podróżując drogą lądową – na granicy z Saharą Zachodnią w Bir Gandouz lub z Senegalem w Rosso. Jej cena to 55 euro. Wcześniejsze ubieganie się o wizę, za pośrednictwem jednego z przedstawicielstw dyplomatycznych Mauretanii w Europie, raczej nie ma większego sensu.

Do przekroczenia granicy konieczne będzie posiadanie żółtej książeczki szczepień, wraz z wpisem potwierdzającym szczepienie przeciwko żółtej febrze. W praktyce warto mieć również dodatkowe dokumenty, typu plan podróży, rezerwacje miejsc, w których planujemy się zatrzymać, zaproszenie itd. Nie są one co prawda formalnie wymagane, jednakże na granicy może paść o nie pytanie, będące próbą wymuszenia łapówki. Ponadto, przepisy dotyczące przekraczania granicy zmieniają się dosyć szybko, także warto upewnić się co do nich na kilka chwil przed wyjazdem.

O przejściu granicznym w Bir Gandouz krążą liczne, negatywne opinie, powielane zarówno przez MSZ jak i osoby starające się zdobywać popularność na swoim rzekomym bohaterstwie. Dotyczą one w szczególności zagrożenia minami, wysokiego ryzyka napadu rabunkowego itp. Pogłoski te w większości nie są jednak prawdziwe. Mimo ostrzeżeń, wiele osób, w tym ja, przechodzi tą granicę pieszo.

Senegal Mauretania granica
Granica z Senegalem. Po drugiej stronie rzeki jest Mauretania.

Bezpieczeństwo

W Mauretanii występuje stosunkowo wysokie zagrożenie przestępczością pospolitą, w szczególności różnego rodzaju oszustwami, związanymi m.in. z wymianą walut, zawyżaniem cen za towary i usługi, żądaniem bezpodstawnych opłat, podając się za służby porządkowe i innych. O tym, jak ich unikać pisałem m.in. w tym wpisie.

Zagrożenie aktami terroryzmu, porwaniami, aktami nienawiści religijnej jest znikome w większych skupiskach ludności. Kwestia ta może zmieniać się w głębi pustyni. Więcej informacji na ten temat można znaleźć tutaj.

Podróżowanie po kraju

Podróżując po Mauretanii musimy nastawić się bardziej na spontaniczność i intuicyjność, niż na zorganizowanie. Możliwości transportowych jest kilka:

  • Loty wewnętrzne. Z dużym prawdopodobieństwem funkcjonują, jednakże ich standard zdecydowanie odbiega od tego, który znamy z Europy. O bilety najlepiej dowiadywać się telefonicznie, dzwoniąc pod numery podane na stronie mauretańskich linii lotniczych.
  • Kolej – istnieje tylko jedna linia kolejowa, a przejazd nią często oznacza konieczność zajęcia miejsca w wagonie towarowym wypełnionym rudą żelaza. O szczegółach pisałem tutaj..
  • W większych miastach istnieją „biura podróży”. Są to po prostu miejsca, gdzie zbierają się podróżni i przyjmuje się bagaże do transportu. To stąd w różne części kraju odjeżdżają minibusy lub dzielone taksówki.
  • Dzielone taksówki. Niemal każdy samochód prywatny jest jednocześnie taksówką. Osoby jadące w określonym kierunku – także po mieście – zabierają pasażerów za opłatą. Cenę przejazdu ustala kierowca, co niestety sprawia, że dla obcokrajowców jest ona wyższa niż dla miejscowych. Samochody zatrzymuje się stojąc na poboczu oraz sygnalizując kierowcy ruchem ręką chęć przejazdu.
  • Autostop jest co do zasady płatny. Próba zatrzymania samochodu „na stopa” jest w pojęciu miejscowych równoznaczna z chęcią skorzystania z dzielonej taksówki. Konieczne jest wyjaśnienie, że chodzi o przejazd bezpłatny, na co wielu kierowców się nie godzi. Po kilku próbach jednak powinno się udać znaleźć osobę, która nie będzie żądać pieniędzy za przejazd.

 

Kolej to dla wielu jedyna szansa na wydostanie się z pustyni.
Przejazd „na pace” wagonu towarowego to marzenie wielu podróżników.

 

Podróżując po Mauretanii musimy mieć na uwadze kilka rzeczy:

  • Pojazdy są bardzo zatłoczone. W dzielonych taksówkach niemal zawsze jest więcej osób, niż miejsc.
  • W większości miejsc drogi są wyasfaltowane. Ich stan jest jednakże dosyć słaby. Stąd też prędkość poruszania się po nich jest dosyć niska, a komfort jazdy często przypomina zamknięcie się w pralce automatycznej z włączonym programem wirowania.
  • Przepisy ruchu drogowego nie obowiązują. Nawet te najbardziej zasadnicze, typu zatrzymywanie się na czerwonym świetle.
  • Drogowe posterunki wojskowe są dosyć liczne. Podczas postoju na nich dane z paszportów obcokrajowców są spisywane przez żołnierzy. Aby uniknąć długiego oczekiwania z tym związanego należy mieć przy sobie odpowiednią ilość ksero paszportu (strona z danymi, tak zwana „fiszka„), którą wręcza się na posterunku. Niestety, niektórzy z wojskowych starają się wykorzystać sytuację do różnego rodzaju nadużyć.
  • Podróżując transportem zbiorowym musimy liczyć się z postojami na modlitwy.
  • Do niektórych miejsc – ksarów (oaz) w głębi pustyni – nie da się dostać tak po prostu. Droga nie istnieje, a pojazdy wyruszające w tamtą stronę są rzadkością. W takich sytuacjach koniecznością jest wynajęcie samochodu wraz z kierowcą i jazda po pustynnych bezdrożach. Jednym z takich miejsc jest dość popularne turystycznie Ouadane.

 

Mauretania biuro podróży
Biuro podróży wraz z najpopularniejszym pojazdem pustynnym – Toyotą Hilux.

Gdzie się zatrzymać?

Hotele europejskiej klasy można znaleźć jedynie w Nawakszut oraz Nawazibu. Ceny w nich należą do dosyć wysokich.

Pojęcie „hostel” jest raczej niezrozumiałe w Mauretanii. Tani nocleg można znaleźć natomiast w oberżach (od francuskiego auberge – schronisko), oferujących nocleg pod dachem lub namiotem, na prostej macie z moskitierą. Większą trudnością, zwłaszcza w dużych miastach, jest zlokalizowanie oberży. Jest ich niewiele oraz nie są one zaznaczone na mapach (Mauretania przeżyła duży kryzys turystyki w ostatnich latach, także do umiejscowienia miejsc noclegowych na mapach należy podchodzić z dużą rezerwą, często bowiem zaznaczone są na nich obiekty zamknięte lub przekształcone na inny rodzaj działalności). Poniżej kilka podpowiedzi w tym zakresie:

  • Nawakszut – Auberge Sahara (jest zaznaczone na google maps);
  • Nawazibu – Chez Ali Camping (z pewnością funkcjonuje, choć niekoniecznie pod tą samą nazwą, dokładna lokalizacja jest oznaczona w aplikacji Maps.me, brak w google maps);
  • Atar – Auberge Inimi (lokalizacja jest w google maps);
  • Chinguetti – Auberge Zagra (pytać na miejscu, nie jest oznaczona na żadnej z map).

Rezerwowanie oberży z wyprzedzeniem, za pośrednictwem Internetu (niektóre z nich oferują taką możliwość) mija się z celem. Ceny są wówczas znacznie wyższe. Podobnie jest z większością hoteli – wcześniejsza rezerwacja może być konieczna tylko w obiektach oferujących najwyższy standard. Turyści w Mauretanii są raczej rzadkością, a znalezienie noclegu na miejscu nie stanowi specjalnej trudności.

Spanie pod namiotem jest jak najbardziej możliwe. Należy się jednak liczyć z koniecznością dosyć dalekiego marszu za miasto w celu znalezienia odpowiedniego miejsca. Ponadto wbijanie śledzi lub szpilek w piasek nie jest zbyt efektywne, a na pustyni istnieje całkiem spore niebezpieczeństwo napadu lub kradzieży. Zamiast tego o miejsce na namiot na podwórku lepiej zapytać miejscowych, którzy zapewne zaoferują swój zamykany namiot z betonową podmurówką chroniącą przed nawiewaniem piasku i wykładziną na podłodze. Za taką gościnę wypada zostawić symboliczną opłatę.

 

Mauretania namiot
W tradycyjnym mauretańskim namiocie.

Co zjeść?

Mauretania jest słabą destynacją dla smakoszy. Zdecydowana większość mieszkańców tego kraju stołuje się w domu, przygotowując dosyć proste posiłki na butlach gazowych z palnikiem. Restauracje serwujące bardziej wyszukane dania można znaleźć w zasadzie wyłącznie w Nawakszut oraz Nawazibu. W mniejszych miasteczkach punkty gastronomiczne – jeśli istnieją – często straszą poziomem higieny. Można w nich dostać podstawowe danie w postaci ryżu, makaronu lub makaronu ryżowego z niewielką ilością mięsa i warzyw, mocno podlane olejem roślinnym.

Sklepy są słabo zaopatrzone, a ceny w nich znane tylko miejscowym. W większości z nich, zwłaszcza rano, można jednak nabyć bagietkę posmarowaną masłem, dżemem czy kremem czekoladowym. Poza tym do podstawowego menu śniadaniowo-kolacyjnego wchodzą również owoce, przede wszystkim banany i mandarynki. Będąc w Mauretanii warto spróbować daktyli, które są zbierane i suszone na miejscu.

Mauretańczycy piją wodę z kranu/studni/innego ujęcia wody. Dla obcokrajowców nie jest to jednak polecane i w miarę możliwości należy tego unikać. Bez obaw można natomiast pić herbatę, na którą często zapraszają miejscowi. Rytuał jej przygotowania jest fascynującym widowiskiem.

Co zobaczyć?

Mimo, że Mauretania nie wydaje się zbyt ciekawym krajem – zdecydowaną większość jej terytorium zajmuje pustynia – podczas tygodnia w niej spędzonego nie powinniśmy się nudzić. Informacje o podstawowych atrakcjach Mauretanii poniżej:

  • Pustynia – spacer lub przejazd po wydmach, obserwowanie różnych rodzajów pustyni to znacznie ciekawsze zajęcia, niż mogłoby się wydawać. Warto poświęcić na to chociaż jeden dzień.
  • Pustynne ksary – Chinguetti, Ouadane. Miasteczka zagubione w pustyni, z ponad tysiącletnią historią, powstałe jako przystanki na szlakach ciągnących przez Saharę karawan. Miejsca szczególne dla Islamu, z oryginalną zabudową, skarbnice mauretańskiej tradycji.
  • Kolej – przejazd „na pace” wagonu towarowego wypełnionego rudą żelaza jest marzeniem wielu podróżników. Informacje na ten temat można znaleźć w jednym z poprzednich artykułów.
  • Góry Adrar – niecodzienny widok gór w minimalnym tylko stopniu dotkniętych erozją.
  • Cmentarzysko statków – znajduje się na północ od Nawazibuu (pytać taksówkarzy o podwózkę). Niestety, obecnie rozbierane są ostatnie statki. Zgodnie z planami do 2018 r. cmentarzysko powinno zostać w całości uprzątnięte. Pojedyncze sztuki rdzewiejących okrętów można znaleźć również w innych miejscach Mauretanii.

 

Mauretania Adrar
Przełom gór Adrar

Zostaw Komentarz