Woodstock Ukraine? Zaprosiłbym The Rolling Stones.

wpis w: Europa | 2

Zaprosiłbym, ale wcale nie dlatego, aby zagrali, a po to, by Rolling Stones’i mogli sobie przypomnieć najbardziej niesamowite, pokręcone, chore, zwariowane, nadzwyczajne, szalone i nieprawdopodobne melanże, jakich doświadczyli w swojej karierze. A z tego co wiem, mieli ich niemało. Atmosfera, ilość nieprawdopodobnych zdarzeń, zbiegów okoliczności i czystej, spontanicznej oryginalności sprawia, że ukraiński Woodstock wygrywa w starciu z polskim tak łatwo, jak Muhammad Ali z Marcinem Najmanem. Sex, drugs and rock’n’roll? Checked, Checked, Checked. Kwiatowy luz lat siedemdziesiątych? Kонечно! Piękne kobiety, adrenalina, wojsko i wiele innych sprawiły, że nie jeden raz głośno krzyknąłem „Co tu się, kurwa, dzieje!”. Zapraszam na Woodstock Ukraine.

Woodstock Ukraine hippie

Zdjęcie@Konrad Malinowski/Na Waleta bez Bileta

Informacje oficjalne (nuda, scrolluj dalej)

Woodstock Ukraine każdego roku odbywa się w innym miejscu. W tym roku było to lotnisko położone nieopodal miejscowości Gorodok (Gródek, a niegdyś Gródek Jagielloński), około 30 km od Lwowa. Na polskie standardy jest to festiwal niewielki. Organizatorzy co prawda nie informują o ilości uczestników, jednakże na moje, nieco już wprawione, oko nie wygląda na to, aby przyjeżdżało tam więcej niż pięć tysięcy osób. Podobnie jak jego polski odpowiednik, Woodstock Ukraine jest imprezą niebiletowaną. I na tym podobieństwa się nie kończą. Podobna oprawa graficzna (ciekawe, czy autoryzowana przez WOŚP?), mała i duża (zwana tu „cichą”) scena, Akademia Ciekawych Sztuk (podobnie jak na polskim Woodstocku – nie dotarłem), oraz Mantra House, który w założeniu miał być chyba jakąś namiastką Pokojowej Wioski Kryszny. Do tego strefa gastro połączona z piwną, toje, prysznice, pole namiotowe na kompletnej patelni (ale każdy i tak się rozstawiał, jak mu było wygodnie) i bang! Mamy festiwal.

Od strony muzycznej, na Woodstock Ukraine przyjeżdżają kapele z Ukrainy i okolic: Polski czy Białorusi. Tegorocznym headlinerem festiwalu był prawdopodobnie ukraiński Sinoptik oraz polski zespół Materia, który – o ile mi wiadomo – utknął na granicy i ostatecznie na festiwalu nie wystąpił. Poza tym dobry koncert dało Tabu, Pull the Wire czy Chorzy.

Woodstock Ukraine scena
Oprawa graficzna do złudzenia przypominała tą z polskiego Woodstocku. / Na scenie zespół Chorzy – jednemu z przyjaciół zespołu pożyczałem papier toaletowy. Drugi uznał, że jestem najgorszym złem, przed którym trzeba chronić młodzież. W zasadzie przyznałem mu rację.

 

Uwaga, początek informacji nieoficjalnych! Tu czytać!

Co sprawia, że mały festiwalik pod ukraińską wsią jest tak wspaniały, że zaprosiłbym tam The Rolling Stones? Naprawdę nie chciałbym nikogo obrażać, a w szczególności moich ukraińskich braci, których ze wszech miar wielbię i szanuję. Wyjazd na Woodstock Ukraine to jednak w pewnym sensie działalność misyjna. Z tym tylko, że misje te nie polegają na nauczaniu religii, a tego, jak kręcić gruby melanż, siać imprezowy chaos i zniszczenie. Ukraińska publiczność woodstockowa jest niesamowicie porządna w porównaniu do polskiej. Kilka piw, poklaskać na koncercie i spać. Nikt to nie zasypia pod płotem, nie buduje ogromnych wiosek tematycznych, nie tworzy stert odpadów w okolicach swojego namiotu, a następnie dziwnych instalacji z ich wykorzystaniem, a ludzi w oryginalnych strojach można policzyć na palcach u jednej ręki. Pod sceną nie ma pogo, które zagina czasoprzestrzeń i można je porównać chyba tylko do średniowiecznych bitew. W zasadzie, to nie widziałem żadnego pogo. Ani nikogo, kto by rzygał, albo się obnażał (co to przy Nagiej Mili z polskiego Woodstocku).

Efektem tego jest, że na Woodstock Ukraine można dużo więcej, ochrona jest znacznie słabsza, dużo łatwiej jest też zdobyć zainteresowanie swoimi głupkowatymi działaniami. Tworzy to doskonały grunt do rozwoju ciężkiej choroby mózgu wariatów i zjebców, którzy przyjeżdżają tam z polskiego Woodstocku. Tak się składa, że to akurat moje ulubione towarzystwo.

Jedną z rzeczy z kategorii „wincyj” są – jako, że festiwal odbywał się na lotnisku – skoki spadochronowe. Cena – niecałe 110 zł, czyli około pięciu razy taniej niż w Polsce. Półtorej godziny szkolenia, jak się nie zabić i obsługiwać stary, radziecki sprzęt i lecisz. Wyobrażacie sobie to, skoki spadochronowe na polskim Woodstocku?! Ofiary śmiertelne trzeba by chyba liczyć na dziesiątki.

Woodstock Ukraine szkolenie
Krótkie szkolonko prowadzą instruktorzy wojskowi, mający doświadczenie w Specnazie. Radziłbym im zaufać, gdy mówią, że każdy, kto wsiądzie do samolotu, na pewno wyskoczy.
Woodstock Ukraine spadochrony
Spadochrony nad festiwalem! Niestety, wypadków jest sporo. Zazwyczaj to drobnica, np. komuś spadochron otworzył się jeszcze w samolocie, albo nie otworzył się wcale i musiał posłużyć się zapasowym, ale strachu można się przez to najeść niemało.

 

Kobiety

Chciałbym tu napisać coś, co w jakikolwiek usprawiedliwi zamieszczenie tak wielkiej ilości zdjęć kobiet i żadnych zdjęć facetów, jednak zupełnie nie mam pojęcia, co to by mogło być. Wybierając najlepsze z nich myślałem, „stary durniu, znajdże sobie w końcu dziewczynę”. Niechaj będą kolejnym argumentem przemawiającym za tym, że warto przyjechać na Woodstock Ukraine.

Woodstock Ukraine kobiety 1

 

Woodstock Ukraine kobiety 2

 

Woodstock Ukraine kobiety 3

 

Woodstock Ukraine kobiety 4

 

Woodstock Ukraine kobiety 5

 

Mało?

Tak bardzo nachwaliłem na początku, ledwie o czymkolwiek wspomniałem, a tu już chciałbym kończyć. Bezczelne, co? Musisz wziąć pod uwagę, że o naprawdę wielu rzeczach nie mogę opowiedzieć, co by nie narazić się na problemy prawne, złość organizatorów, a także gniew wielu sympatycznych ludzi, którzy byli tam ze mną. Także ogarnij się i wbijaj w przyszłym roku, a sam zobaczysz jak wygląda zupełnie inny, wyższy poziom melanżu. Weź pod uwagę jeszcze:

  • Bardzo niskie ceny. Piwo lane ok. 3 zł, niewiele droższe fajki.
  • Revo. Niedostępny w Polsce, słodzony napój energetyczny zawierający 8,5% alkoholu w cenie ok. 5 zł. Wypijasz cztery Revo i życzymy dobrej nocy.
  • Możliwość palenia ognisk na terenie festiwalu.
  • To powinno być chyba na pierwszy miejscu: niezwykle sympatyczni ludzie. Możesz mówić po polsku, a będą starali się Ciebie zrozumieć, nawet gdy wyglądasz i zachowujesz się jak menel. Polacy są naprawdę szanowani na Ukrainie i dam w mordę każdemu, kto w Polsce nie będzie okazywał należytego szacunku dla Ukraińców i Ukrainy.
  • Polaków jest niewiele. Polaków, którzy przyjechali tam z przypadku właściwie nie ma. Wszyscy to fajne, imprezowe ziomki, z którymi łatwo się dogadać. Sprawia to, że niemal wszyscy się znają, jeśli nie osobiście, to jako znajomy znajomego.
  • Spora liczba ekip z Polski to zespoły, które chcą się zrelaksować po koncercie. Z nimi też jest szansa się poznać.
  • Nie ma kolejek do niemal wszystkiego.
  • Miejsca na namioty jest znacznie więcej. Byłem rozbity w lasku, kilkadziesiąt metrów od sceny, choć przyjechałem bardzo późno. I dalej było tam miejsce, bo większość ludzi grzecznie poszła na pole namiotowe.
  • Ochrona jest bardziej wyluzowana. Gęba sama się cieszy, gdy widzisz policjantów – w mundurze i na służbie – którzy chowają się za krzakiem, aby wypić piwko.

Dorzucam jeszcze zdjęcie z ogniska, które paliliśmy do samego rana w odległości 50 m. od sceny głównej i lecimy do napisów końcowych.

Woodstock Ukraine świt

 

W filmie wystąpili

Czyli Ziomy, które dbały, abym bawił się wyśmienicie, a po wszystkim moje blade dupsko wróciło bezpiecznie do domu. Jestem im za to cholernie wdzięczny.

Woodstock Ukraine Mateo
Mateo

 

Woodstock Ukraine Krystian
Krystian

 

Woodstock Ukraine Konrad
Konrad. Chyba już zawsze będę go pamiętać tak, jak na tym zdjęciu.

 

Woodstock Ukraine Przemo i Weronika
Przemo i Weronika

 

A także Krzysio (którego zdjęcia nie mam) i pewnie jeszcze cała masa innych osób. Do zobaczenia za rok!

 

 

 

2 Odpowiedzi

  1. Dobrze godosz! Oreu z Chorych 😉

    • Dzięki! Dobrze się z Wami bawiłem! Do zobaczenia następnym razem gdzieś „w terenie”!

Zostaw Komentarz